- Cześć Brat(na zdjęciu ze mną).
- Cześć Siostra
- O cześć Gówniarz
- Cześć Ciocia
- Darek co ty włosy zapuszczasz?? Hahaha
- Nie, nie chce mi się do fryzjera iść.
- Co Ty na starość jaśniejesz?? Ładny blond skandynawski masz, jaki numer farby używasz??
- A Ty głupiejesz na starość.
- Nic nowego mi nie powiedziałeś – hahaha
- Marta, po co ty do tego Buenos jedziesz?? Tam jest tak samo jak wszędzie, tak samo ludzie żyją.
- Jadę dla tanga. A poza tym ja się duszę w małym mieście, duszę się w Krakowie dlatego wybrałam Warszawę.
- No tak, tu masz wszędzie blisko.
- Za blisko, można wszędzie dojść z buta.
- No i właśnie to jest dobre, normalny człowiek szuka sobie wszystkiego blisko. Ty wolisz być w Buenos i po wyjściu z domu 2h zapier…w prawo po bułki i mleko, a potem 3h w lewo po gazetę.
- Kondycję wyrobię, tak mi potrzebną.
- A poza tym jak światło wywali to w całym Buenos jest tak samo ciemno jak u Nas, tak samo ja w d… u murzyna . Tylko że w większej d… .
- Braciszku, trafne spostrzeżenie, hahaha.
Dobrze jest mieć rodzeństwo, zwłaszcza starsze, a najlepiej jest mieć starszego brata. Szkoda że ubraniami się wymieniać nigdy nie dało, zwłaszcza gdy Starszy ma prawie 190cm a ja zaledwie 170. Musiałabym jego spodnie wiązać nad głową żeby mi nie spadły, a ciężko zapewne jest żyć w ukryciu. Prawdziwe jest też stwierdzenie; „W każdym mężczyźnie drzemie coś z chłopca” mój Brat lubi bawić się elektrycznym helikopterem swojego syna. Miło jest na coś takiego popatrzeć i uśmiechać się z sentymentem.
Już niedługo zacznie się moja i Wasza przygoda z moim Buenos widzianym moimi oczami. Życie jest przygodą. Jutro opowiem historię jak zaczęła się moja przygoda z Tangiem.
Dobranoc
P.S. Dostałam dziś maila że moja karta ZTM jest do odebrania w punkcie Ratusz Arsenał. Miałam po nią jechać, ale zaspałam na pociąg. Wyrobię nową jak wrócę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz